czwartek, 10 września 2015

wschód

Noclegi na plaży nie były planowane. Nie wiem nawet, które z naszej trójki wpadło na taki pomysł. Ale wyszło dobrze jak zawsze (na Stogach)! W końcu to takie romantyczne... i gdy już raz się spróbuje nie chce się przestać ;) Tak więc pobudki po 5 rano przy pierwszych promieniach słońca wyłaniąjącego się prosto z morza - bezcenne...!












sobota, 5 września 2015

najlepsze Stogi na świecie!

Na Stogi trafiliśmy zupełnie przypadkiem. Późnym wieczorem, po zachodzie słońca, kiedy granatowe niebo zlewało się już z ciemną otchłanią morza, a gdański terminal kontenerowy roztaczał nad zatoka pomarańczową łunę. Wtedy szeroka na kilkadziesiąt metrów plaża wydawała się cicha i prawie bezludna choć tak naprawdę Stogi są najpopularniejszą (i najładniejszą!) plażą leżącą w granicach Miasta Gdańsk o czym przekonaliśmy już następnego poranka. Zapraszam!





Gdański terminal kontenerowy (DCT Gdańsk - Deepwater Container Terminal Gdańsk) jest największym terminalem kontenerowym w Polsce. Działa on od 2007 roku i zlokalizowany jest na terenie Portu Północnego w Gdańsku. Terminal ma powierzchnię 44 hektarów, w tym powierzchnię składową mogącą pomieścić 26 000 TEU (najbardziej popularnych 20-stopowych kontenerów), parking dla ponad 100 samochodów ciężarowych, bocznicę kolejową o długości ponad 2 km oraz 650 metrów nabrzeży o głębokości 13,5 m. i 16,5 m.).


Niebieskie portowe żurawie to suwnice typu STS - z daleka rozpoznawalny symbol DCT Gdańsk.


Gdański terminal kontenerowy obsługuje połączenia morskie z Helsinkami, Sankt Petersburgiem i Azją - miedzy innymi z Szangahajem :)






Falochrony oddzielające wody morskie od ujścia Wisły Śmiałej do Bałtyku.











Najlepsze Stogi na świecie! :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

najlepsze zachody słońca.


Wyspa Sobieszewska. Chciałam tam pojechać odkąd dowiedziałam się o jej istnieniu ze zdjęć Karola Nienartowicza. Bo to polska wyspa, o której nie uczą w szkole. Bo leży w granicach Gdańska. Bo jawiła mi się jako oaza ciszy i spokoju. Bo stała się wyspą dopiero w połowie XIX wieku w wyniku pewnych burzliwych, wiosennych okoliczności przyrody. Bo z trzech stron opływa ją najdłuższa polska rzeka. Bo są tam szerokie plaże ciągnące się kilometrami, malowniczy pasm wydm, lasy i mimo tak małej powierzchni (tylko 35 km.²) aż dwa ptasie rezerwaty przyrody  zajmujące ok. 10% powierzchni całej wyspy. Bo pod względem liczebności jej czołowymi mieszkańcami są ptaki właśnie (setki gatunków!). Zachód słońca w takim miejscu musiał być magiczny... Zresztą zobaczcie sami!