Noclegi na plaży nie były planowane. Nie wiem nawet, które z naszej trójki wpadło na taki pomysł. Ale wyszło dobrze jak zawsze (na Stogach)! W końcu to takie romantyczne... i gdy już raz się spróbuje nie chce się przestać ;) Tak więc pobudki po 5 rano przy pierwszych promieniach słońca wyłaniąjącego się prosto z morza - bezcenne...!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wschód słońca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą #wschód słońca. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 września 2015
wtorek, 21 lipca 2015
wschodzi!
Wyglądało to jak pożar nad górami. Najpierw czerwona łuna nad grzebieniem Tatr Wysokich, a potem wyłoniła się znad nich czerwona kula... księżyca. Po kilku chwilach stał się pomarańczowy jak jakaś gorąca planeta. Dopiero gdy znalazł się centralnie nad górami zbladł. I tak mu zostało... aż do wschodu kiedy główną rolę zaczęło grać inne czerwone ciało niebieskie.
Księżyc nad Tatrami.
Wschód Słońca.
Z Salatyna oczywiście :)
To będzie dobry dzień! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)