wtorek, 10 marca 2015


Pomocna dłoń w górach :)


Będąc pod wrażeniem wczorajszej projekcji filmu "Everest - poza krańcem świata" w ramach 8.Przeglądu Filmów Górskich w katowickim kinie Rialto, zaklinam Was - jeśli macie okazję obejrzyjcie ten film! Bo warto, bo to nie tylko historia pierwszego wejścia na Mount Everest (w 1953 r.), nie tylko historia dwóch niezwykłych ludzi jakimi z pewnością byli Edmund Hillary i Tenzing Norgay, którzy tego dokonali, nie tylko zapierające dech w piersiach obrazy i panoramy... To film o niezwykłej odwadze i determinacji, o przesuwaniu swoich granic poza granice ludzkiej wyobraźni i wytrzymałości (zarówno tej fizycznej jak i psychicznej). Niemożliwe dzieje się na naszych oczach, niemożliwe po prostu nie istnieje! :)

czwartek, 5 marca 2015

Gorce.


Odkąd pierwszy raz pojechałam w Gorce kojarzą mi się one z mgłą, deszczem, błotem i brakiem widoków. Początkowo ten wyjazd też wpisywał się w niechlubną, gorczańską tradycję "chodzenia w chmurach" - odcinek głównego czerwonego szlaku beskidzkiego z klimatycznej bacówki PTTK na Maciejowej do wielkiego schroniska na Turbaczu przemierzaliśmy w gęstej mgle z widokami jedynie na rosnące tuż przy szlaku drzewa. A rejon szczytu Turbacza - smutno prezentujący się nawet przy słonecznej pogodzie z powodu wiatrołomów i martwych drzew - w tej aurze był jeszcze bardziej przygnębiający... Na szczęście następny dzień przyniósł poprawę pogody, ale to już historia na inny wpis :)












A o Gorcach - w ogóle i w szczególe - więcej już w następnych postach :)

środa, 4 marca 2015

mini post vol.5. - Przełęcz Liliowe.

Dzisiaj w mini wpisie główną bohaterką jest przełęcz widoczna w prawej części zdjęcia. Przełęcz nie byle jaka bo to... Przełęcz Liliowe (1952 m.n.p.m.), która jest symboliczną granicą pomiędzy granitowymi Tatrami Wysokimi, a zbudowanym ze skał osadowych Tatrami Zachodnimi. Leży ona niewiele ponad kilometr na wschód od Kasprowego Wierchu w głównej grani Tatr i prowadzi przez nią czerwony szlak turystyczny oraz zielony szlak z Doliny Gąsienicowej. Szczyt widoczny na zdjęciu to Skrajna Turnia - pierwszy od zachodu szczyt Tatr Wysokich.


poniedziałek, 2 marca 2015

mini post vol.4. - Mur Hrubego.


Hej! Witajcie w marcu :) 
Dziś w mini-wpisie słowacki Mur Hrubego widziany z okolic Beskidu. Najwyższą kulminacją tej ponad 2-kilometrowej grani jest Hruby Wierch o wysokości 2428 m.n.p.m. Mur Hrubego opada w doliny ścianami skalnymi osiągającymi od 400 do nawet 700 metrów wysokości, które podziwiać można np. wędrując w ich cieniu Doliną Hlińską. Granią nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny, a przejście jej ma wspinaczkowy charakter i wymaga dużego obycia z ekspozycją oraz dobrej orientacji w trudnym terenie. Pierwszego przejścia całej grani dokonano w 1910 roku. Enjoy!


środa, 25 lutego 2015

niedziela, 22 lutego 2015

mini post vol.2. - Przełęcz Karb.


Bohaterką dzisiejszego wpisu jest łatwo dostępna z Hali Gąsienicowej przełęcz Karb. Przełęcz o wysokości 1853 m n.p.m. rozdziela grań Małego i Dużego Kościelca i można na nią wejść zarówno od strony Doliny Zielonej Gąsienicowej, jak i od drugiej kościelcowego grzbietu czyli znad brzegu Czarnego Stawu Gąsienicowego. Podejście czarnym szlakiem od strony Czarnego Stawu jest dosyć strome, a zimą dodatkowo często bywa oblodzone. Natomiast wejście na przełęcz od drugiej strony - szlakiem niebieskim - nie powinno nastręczać trudności. Przejście grzbietem Małego Kościelca jest dość efektowne gdyż rozpościerają się z niego widoki na Świnicę, Kasprowy Wierch, odcinek Orlej Perci obejmujący Kozi Wierch i Granaty, a także piramidę Żółtej Turni i bardziej odległe pasma Gorców, Pilska i Babiej Góry. W dole natomiast mieni się mniejszymi i większymi jeziorkami Hala Gąsienicowa. Na zdjęciu przełęcz Karb widziana z podejścia na Kasprowy Wierch. Na lewo od wcięcia przełęczy grań Małego Kościelca, na prawo widoczna ścieżka czarnego szlaku wiodąca na szczyt Kościelca. Widoczne są także liczne ślady narciarskich zjazdów z przełęczy w Dolinę Zieloną Gąsienicową.



sobota, 21 lutego 2015

mini post vol.1. - Hala Gąsienicowa


Dzisiaj post w wersji mini! Ze zdjęciem przedstawiającym zejście na Halę Gąsienicową i monumentalny widok na Kościelce (mały i duży) oraz Świnicę. Tatrzański, panoramkowy klasyk, powielany na dzisiątkach (setkach?) tysięcy zdjęć każdego roku. 
Tutaj w lutowej, groźniejszej odsłonie - pod śniegiem nawet Mały  Kościelec (na zdjęciu to "niski" - w porównaniu z Kościelcem właściwym po lewej i Świnicą po prawej- grzebyk dokładnie nad figurkami ludzi) zdaje się być jakiś bardziej spiczasty i stromy.  
Dojście na Halę Gąsienicową nawet zimą nie jest trudne i już po 1,5 - 2 h podejścia z Kuźnic człowiek znajduje się w "sercu gór". Wędrówkę dodatkowo można urozmaicić sobie robiąc pętelkę i w drodze powrotnej wybierając inny szlak, który zaprowadzi z powrotem do Kuźnic (niebieski szlak przez Boczań lub żółty przez Dolinę Jaworzynka).
:)


środa, 18 lutego 2015

Pilsko!


Jedna, zimowa, przykryta śniegiem góra i trzy różne światy. U podnóży - uśpiony las i przecierające się zza chmur promienie słońca. Wyżej mgły tak nieprzebrane i wszechogarniające, że po zejściu z wyciągu nie widać gdzie jest stok i w która stronę jechać! A pod samym szczytem bajkowy świat poubieranych w śniegowe kołderki świerków w promieniach słońca. Pilsko na narty albo na pieszą turę - polecam! ;) 



















Ciao!

Więcej o ośrodku narciarskim "Jontek" na Pilsku na: http://www.pilsko.org/
 

niedziela, 15 lutego 2015

Kasprowy Wierch.


Brak słów by opisać to, co wydarzyło się 14.02.2015 r. w rejonie Hali Gąsienicowej i Kasprowego Wierchu. "Warun" miał być dobry, ale to co zastaliśmy tam na górze okazało się dużo lepsze od tego, o czym marzyliśmy. To po prostu trzeba zobaczyć :) Enjoy!

Na Kasprowy z Hali Gąsienicowej hyc! Szeroką, wyratrakowaną górostradą.


Nordwand Kasprowego ;)

Narodowa góra Słowaków - Krywań :)

Panorama Tatr Zachodnich.

Pienińskie Trzy Korony z Kasprowego Wierchu, za nimi Pasmo Radziejowej w Beskidzie Sądeckim. (Przy wytężeniu wzroku na grzbiecie nad Trzema Koronami nieco w prawą stronę widoczny jest nadajnik-maszt na Przechybie).

Obserwatorium na Kasprowym i górna stacja kolejki, a za nimi Królowa Beskidów - Babia Góra :)

Bajecznie białe Czerwone Wierchy.

Szczyty "Orlej Perci Tatr Zachodnich".

Od lewej Kopa Kondracka, Małołączniak, Krzesanica czyli prawie wszystkie Czerwone Wierchy (prócz Ciemniaka).

Świnica i turnie wszelakie to jest: Gąsienicowa, Niebieska i Zawratowa.

Granaty i ziejąca gołą skałą zachodnia ściana Kościelca.

W okolicy tatrzańskiego Beskidu.

Mróweczka :)

Chatki i szałasy Hali Gąsienicowej.

 Klasyczna panorama z Kasprowego z wybitną Świnicą w roli główna.

 Goryczkowe przełęcze nad i pod Zakosy...

 Goryczkowe Czuby wiodące z Kasprowego w Tatry Zachodnie.
 Zadarty nos Krywania.

Hala Gąsienicowa.

Więcej wyjazdów przy takiej pogodzie sobie życzmy! :)