czwartek, 25 czerwca 2015

cholerne Diery ;)


Diery cholerne nie-cholerne :)
Diery to cztery wapienne wąwozy wyrzeźbione u podnóży Wielkiego Rozsutca przez Dierovy Potok (i jego dopływy.) A Wielki Rozsutec to chyba najbardziej znany szczyt słowackiej Małej Fatry. Jedyny tak skalisty i wapienny - w odróżnieniu od podniebnych łąk rozciągających się na reszcie małofatrzańskiego, granitowego grzbietu. 
Dolné diery, Horné diery, Nové diery i Tesná rizňa (czyli wszystkie diery) dostępne są znakowanymi szlakami turystycznymi prowadzącymi z miejscowości Terchova leżącej u stóp Małej Fatry, aż na przełęcz Medzirozsutce leżącą na wysokości 1200 m.n.p.m. między Małym, a Wielki Rozsutcem. 
Najprościej Diery opisać słowami: mostki, drabinki, wodospady, wąskie przesmyki i dużo uciechy. Zobaczcie sami! ;)

                  

poniedziałek, 22 czerwca 2015

sobota, 20 czerwca 2015

Gryfnie w kanale wentylacyjnym Szybu Maciej.

Cimok, czorno, w lufcie furgo pył.
Ledy kaj idzie nastompić na ciaplyta, maras.
Czuć rozpolonym żelazym.
Widno je ino tam, kaj se poświyci człowiek lampom.
Idzie sie, idzie i durś idzie, choby po piekle… aż sie dońdzie do przodka.
A po szychcie zaś nazod, do dom.
Łostajom ino potym czorne kółka w łoczach.

Kożdego dnia dużo naszych synków, chopów, łojców, braci i ujków zjyżdżo szolom na dół.
Kożdego dnia witajom sie pozdrowiynim „Szczyńść Boże”.
Zmazani, pot leje sie jim za kragle,
wyciongajom z pojszczodka ziymi nasz nojwiynkszy ślonski skarb – wongiel.

Ciyżko jest se wyłobrazić jak tam je na dole, kiej sie tam niy było.
Mogom porozprowiać ło tym ino ci, kierzy tam robiom.
Żodne muzeum tego niy poradzi pokozać.
Mogom to łopedzieć trocha fotografie, kiere tukyj chcymy Wom pokozać.
Momy nadzieja, że dziynki nim chocioż trocha łoboczycie ty ślonski czeluści.

Szczyńść Boże!

Fotografie Radosława Kaźmierczaka w byłym kanale wentylacyjnym zabrzańskiego Szybu Maciej. Indu-Indu-Industriada!














niedziela, 14 czerwca 2015

Industriada 2015

Wielka szkoda, że Industriada trwa tylko jeden dzień... bo chciałoby się zgłębić zdecydowanie więcej śląskich (po)przemysłowych sekretów! Już wkrótce na blogu - po baaardzo długiej przerwie - solidna, industrialna dawka szybów, wież wyciągowych i silników parowych ;)