niedziela, 6 lipca 2014

Bystra Ławka.


Bystra Ławka jest jedną z wielu tatrzańskich "ławek" czyli skalnych szczerbin, które stanowią dogodne przejścia z jednej strony grani na drugą. Dzisiejsza bohaterka stanowi najniższe obniżenie w grani pomiędzy Wielkim Soliskiem, a Furkotem i położona jest na wysokości około 2300 metrów n.p.m. Przez Bystrą Ławkę wiedzie żółty szlak turystyczny, którym można zatoczyć ładną pętelkę od Szczyrbskiego Jeziora przez Dolinę Młynicką na Bystrą Ławkę i z powrotem przez Dolinę Furkotną wrócić do Szczyrbskiego Jeziora lub tą samą turę wykonać w odwrotnym kierunku startując od podejścia Dolinną Furkotną. Bliźniacze doliny nie różnią się od siebie ani sumą podejść ani trudnością dlatego kierunek wycieczki jest raczej obojętny jednak w okresach dużego ruchu turystycznego zaleca się wejście na Bystrą Ławkę Doliną Młynicką, a zejście Doliną Furkotną, aby uniknąć zatorów i mało komfortowych "mijanek" na wyjątkowo wąskiej szczerbince Bystrej Ławki.

Podejście Doliną Młynicką od Szczyrbskiego Jeziora na Bystrą Ławkę  zajmuje około 3h. Początkowo szlak biegnie przez las (wyjątkowe okazy wielkich limb!) jednak im wyżej i dalej tym niższa jest roślinność i szersze widoki na otaczające nas granie Solisk (po lewej) i Baszt (po prawej stronie). Za plecami zostawiamy "wieżowce" oraz skocznie narciarskie Szczyrbskiego Jeziora, a przed nami rośnie sylwetka Szczyrbskiego Szczytu.


Szczyrbski Szczyt i próg lodowcowy Doliny Młynickiej, a na nim wodospad Skok.
Wodospad Skok jest dużą atrakcją Doliny Młynickiej widoczną już z samego Szczyrbskiego Jeziora. Tworzą go wody potoku Młynica na progu polodowcowym w środkowej części doliny. Ma on 25 metrów wysokości choć z bliska zdaje się być znacznie większy. Zwłaszcza w czerwcu kiedy spływa nim największa ilość wody (około 900 litrów/sekundę, dla porównania w marcu jest to zaledwie 50 litrów/sekundę). Nazwa wodospadu pochodzi od słowackiego słowa "skok" oznaczającego uskok, próg, spiętrzenie.

Skok!
Szlak turystyczny obchodzi wodospad po skałach z lewej strony, w górnych partiach, które stanowią wybrzuszone i ogładzone przez lodowiec skały zwane mutonami zamontowane są sztuczne ułatwienia w postaci łańcuchów.

Staw pod Skokiem i miejsce odpoczynku wycieczek przed podejściem na próg lodowcowy. Pięknie stąd prezentuje się Skok :)
Polodowcowe mutony na polodowcowym progu doliny.



Podejście na próg.

Po pokonaniu pierwszego z dwóch progów doliny naszym oczom ukazuje się  jej górna, skalista część  oraz niewielki Staw nad Skokiem zasilający wodospad.

Staw nad Skokiem.
Szczyrbski Szczyt.


Lewy z trzech najwyższych wierzchołków to szczyt Soliska, na który można wejść tylko jednym znakowanym szlakiem prowadzącym od schroniska pod Soliskiem.



Górne piętro Doliny Młynickiej i Grań Baszt.
 Miejsce upamiętniające katastrofę śmigłowca ratowniczego z 1979 roku, pod drugim progiem Doliny.
Drugi (ostatni!) próg w Dolinie Młynickiej.

W swojej najwyższej partii Dolina Młynicka rozdzielona jest przez Szczyrbski Szczyt na dwie mniejsze odnogi - Capią i Kozią. Szlak turystyczny skręca w Dolinę Capią, w której położony jest polodowcowy Capi Staw oraz mniejszy i znajdujący się nieco wyżej Kolisty Staw, który widoczny jest dopiero z podejścia na Bystrą Ławkę.

Capi Staw w górnej części Doliny:)
Podejście na Bystrą Ławkę.
O krok od Bystrej Ławki :P
Ostatni dzień wiosny pod Bystrą Ławką...
Akurat gdy jesteśmy na przełęczy wieje wiatr i pada śnieg :)
Przejście przez Bystrą Ławkę wygląda inaczej kiedy leży tam śnieg i kiedy go tam nie ma, mam wrażenie że zrobienie tych paru kroków po śniegu na samą przełęcz było nieco prostsze niż pokonanie tego samego stromego odcinka po ubezpieczonych łańcuchami skałach. Jednak już po przejściu na drugą stronę grani śniegu było znacznie mniej.


Bystra Ławka od strony Doliny Furkotnej.
Bystra Ławka to szczerbinka po prawej stronie zdjęcia.
Do roku 1993 szlak przechodził grań w innym miejscu - położnym około 200 metrów dalej na północ w kierunku Furkotu Bystrym Przechodzie. Podobno pozostałości ścieżki można dostrzec także dziś co jest cenną informacją dla tych którzy mają ochotę wybrać się na szczyt Furkotu, na który nie prowadzi żaden znakowany szlak jednak podejście nań z Bystrego Przechodu nie dostarcza podobno większych trudności (poza tym, że jest nielegalne - jak każde zejście z wyznakowanego szlaku w Tatrach).

Wyżni Wielki Furkotny Staw.
Niżny Wielki Staw Furkotny.
Siodełkowa Kopa.
Szczyt Furkotu i próg w środkowej partii Doliny Furkotnej.
Środkowa cześć Doliny Furkotnej, kotlina Spiszu i grzbiet Niżnych Tatr na horyzoncie.
Grań Solisk z Doliny Furkotnej.
Ważecka Turnia (dwa charakterystyczne "ząbki" w grani) , Ostra i Dolina Furkotna.



Jeszcze godzinę temu aura była iście zimowa, a teraz lato! :)

Żółty szlak wiodący przez Doliną Furkotną doprowadza do znakowanej na czerwono Magistrali Tatrzańskiej, którą można wrócić do Szczyrbskiego Jeziora. Inną opcją powrotu jest wybranie na Rozdrożu pod Soliskiem (w środkowej części doliny) niebieskiego szlaku do schroniska pod Soliskiem i zejście stamtąd wzdłuż wyciągu narciarskiego do Szczyrbskiego Jeziora. Jest to opcja, która przy dobrej pogodzie zapewni podziwianie dalekich (i nietatrzańskich) panoram na kotlinę Spiszu, Niżne Tatry i Szczyrbskie Jezioro, a także na wysokogórskie otoczenie Doliny Złomisk :)

Spisz.
Szczyrbskie Jezioro.
Panorama od Ciężkiego Szczytu po Kończystą (?).




piątek, 4 lipca 2014

najwyżej położona tatrzańska miejscowość.

Szczyrbskie Jezioro... Sama nie wiem co o nim sądzić. Najwyżej położona tatrzańska miejscowość jest po prostu... nietatrzańska. Wielkomiejska choć malutka - na stałe mieszka w niej zaledwie 80 osób, jednak mimo to nie brakuje w niej kilkunastopiętrowych budynków. Ekskluzywna choć wciąż z wielu kątów wyzierają widma socjalizmu. Nie ma tu schronisk, pól namiotowych, starych, drewnianych chat. Są za to wielogwiazdkowe hotele typu wellness i spa, drogie apartamentowce, wielopoziomowy parking... Jest też jakiś dziwny urok, który zapada w pamięć, do którego chce się wracać choć jest to niewątpliwie miejsce dziwnego zderzenia natury z cywilizacją... 


Szczyrbskie Jezioro ze szlaku na Solisko.

Dodatkowo w Dolinę Młynicką i na zbocza Solisk wciska się zmodernizowany ośrodek narciarski obejmujący kolejki, wyciągi i stadion zimowy z dwoma skoczniami narciarskimi wybudowany na mistrzostwa FIS. Okolica kompleksu sportów zimowych latem jest popularnym miejscem spacerów wczasowiczów przybywających do Szczyrbskiego Jeziora.

w Doline Młynicką... po lewej stronie Soliska, po prawej Grań Baszt, pośrodku Szczyrbski Szczyt.

Większa ze skoczni znajdujących się u wlotu Doliny Młynickiej jest obecnie nieczynna z powodu nie najlepszego stanu technicznego...

Ośrodek narciarski w Szczyrbskim Jeziorze w latach 70 XX wieku.

Tak natomiast prezentowały się pierwsze, drewniane skocznie postawione w Szczyrbskim Jeziorze już w drugiej dekadzie XX wieku, na których w roku 1920 odbyły się mistrzostwa Czechosłowacji.


Największą letnią atrakcję miejscowości stanowi jednak na wpół sztuczne jezioro zlokalizowane w zagłębieniu morenowym. Jezioro powstało pod koniec XIX wieku na skutek ingerencji człowieka na terenach zajmowanych dawniej przez bagna i moczary. W początkach XX wieku nad brzegiem jeziora zaczęły powstawać hotele i uzdrowiska bardzo licznie odwiedzane przez turystów.

nad Szczyrbskim Jeziorem :)
Wysoka i kontrowersyjna bryła hotelu "Patria"...
kaczorków nigdy nie za wiele! ;)
Obecnie zabytkowe budynki dawnych obiektów uzdrowiskowych sąsiadują z nowoczesnymi bryłami hoteli i apartamentowców. Idąc południowym brzegiem jeziora z jednej strony mijamy monumentalną panoramę obejmującą górskie otoczenie Doliny Furkotnej, Młynickiej i Mięguszowieckiej, a z drugiej... za przeszkloną ścianą drogiego hotelu sylwetki bogatych wczasowiczów leżących na leżakach w białych szlafrokach i sączących drinki z palemką... :P

Grand Hotel Kempinski.

Ze względu na swoje położenie na wysokości ponad 1300 metrów n.p.m., z punktu widokowego znajdującego się na stromym zboczu moreny Szczyrbskiego Jeziora, podziwiać można daleką panoramę obejmującą obniżenie Spiszu oraz Liptowa, a także wiele pasm górskich między innymi Niżne Tatry i Góry Choczańskie.

widok na Niżne Tatry ze Szczyrbskiego Jeziora.

Szczyrbskie Jezioro jest także punktem wyjścia szlaków turystycznych na Solisko, do Doliny Młynickiej, Furkotnej i Mięguszowieckiej, a także na Krywań. Do miejscowości dojechać można kolejką zwaną "eletriczką"  biegnącą wzdłuż podnóża słowackich Tatr Wysokich (Szczyrbskie Jezioro jest jej ostatnią stacją), kolejką zębatą ze Szczyrby lub oczywiście własnym samochodem :) 

Mam nadzieję, że pomimo kilku gorzkich słów, które zostały w tym poście wymierzone w kierunku Szczyrbskiego Jeziora uznacie to miejsce za ciekawe i warte odwiedzenia zimą (kiedy narciarsko lub snowboardowo poszaleć w nim można na stokach Soliska) lub latem (kiedy stanowi ono przyjemną bazę wypadową w góry i doliny albo też po prostu fajne miejsce na relaks nad wodą z widokiem na dwutysięczniki ;)

środa, 2 lipca 2014

brrr! czyli pierwszy bardzo zimny dzień lata w Dolinie Hińczowej.


Dolina Hińczowa stanowi jedno z kilku górnych odgałęzień Doliny Mięguszowieckiej. Dojść do niej można wprost znad Popradzkiego Stawu kierując się za znakami niebieskimi (około 1h 30 min) lub ze stacji tatrzańskiej "elektriczki" (kolejki jeżdżącej miedzy Tatrzańską Łomnicą, Szczyrbskim Jeziorem i Popradem) o nazwie... Popradske Pleso mijając po drodze (a jakże!) Popradzki Staw (około 2h 45min).

Grań Baszt i 300 metrowy stożek piargowy!
Grań Baszt ciąg dalszy :)

 Poniżej progu Doliny Hińczowej (którym kiedyś w dół ku nizinom spływały tatrzańskie lodowce :) od niebieskiego szlaku odłącza się znakowana na czerwono ścieżka prowadząca na Rysy. Leży przy niej schronisko pod Rysami, najwyżej położone tatrzańskie schronisko, posiadające najbardziej widokowy kibelek w całej Słowacji - wiszący nad przepaści, z pięknym widokiem na Grań Baszt ;)
ku Dolinie Żabich Stawów Mięguszowieckich rozciągająca się w kierunku przełęczy Waga i Rysów.

Po pokonaniu (niekończącego się :P) progu oczom ukazuje się surowe, skalne otoczenie Doliny Hińczowej, które nam skojarzyło się z krajobrazami Islandii. Być może dlatego, że wiał bardzo silny, zimny wiatr i odczuwalna temperatura wynosiła pewnie koło zera stopni. A może rzeczywiście rozsiane po dolinie wielkie głazy i częściowo zamarznięte jeziora mają w sobie coś  z islandzkich ostępów? :)
jedno z Hińczowych Ok.
Mięgusze od "tyłu" ;)

Dolina Hińczowa leży "na tyłach" Mięguszowieckich Szczytów, które od strony polskiej górują nad Morskim Okiem. Od strony polskiej na grań Mięguszy prowadzi jeden znakowany szlak - na Przełęcz pod Chłopkiem. Nie jest to trudna wycieczka choć z dołu przełęcz wydaje się nie do zdobycia bez sprzętu i konieczności wspinaczki. Szlak ten wiedzie przez kocioł polodowcowy zwany Bandziochem i wyprowadza na szczyt Kazalnicy - ściany na której znajdują się najtrudniejsze po polskiej stronie Tatr drogi wspinaczkowe. Dawniej szlak ten po osiągnięciu przełęczy sprowadzał także na słowacką stronę, obecnie jest jednokierunkowy  i legalnie na przełęcz można wejść tylko od strony polskiej. Nazwa przełęczy pochodzi od skalnego "chłopka" znajdującego się nieco z boku siodła przełęczy, który widoczny jest zarówno znad Morskiego Oka, jak i z Doliny Hińczowej.

Kolejne Hińczowe Oko.
W samym sercu Doliny Hińczowej.
Nieopodal brzegu Wielkiego Stawu Hińczowego znajduje się szlakowskaz pokazujący chętnym dalszy kierunek możliwej wędrówki - niebieskim szlakiem na Koprową Przełęcz, a następnie albo zejście przez Dolinę Hlińską do Doliny Koprowej wzdłuż imponującego, skalnego Muru Hrubego albo podążanie za czerwonym szlakiem na wierzchołek Koprowego Szczytu.

Obniżenie w grani po prawej stronie zdjęcia to właśnie Przełęcz pod Chłopkiem, z ledwo (ale jednak) widocznym małym skalnym ząbkiem-chłopkiem po prawej stronie.
W Dolinie Hińczowej znajdują się dwa większe jeziora - Mały i Wielki Staw Hińczowy oraz pomniejsze, okresowe stawki zwane Hińczowymi Okami.
Grań Baszt i Mały Staw Hińczowy .
Mały Staw Hińczowy.
Wielki Staw Hińczowy.
W drodze na Koprowy Szczyt.


Koprowy Szczyt ma 2367 m.n.p.m. i roztacza się z niego całkiem miła panorama na polskie Tatry Wysokie obejmująca grań Orlej Perci oraz graniczne Mięguszowieckie Szczyty i Rysy, na słowackie Tatry Wysokie z Wysoką, Murem Hrubego i Szczyrbskim Szczytem, na gniazdo Liptowskich Kop, Czerwone Wierchy oraz inne wierzchołki Tatr Zachodnich, a także na dziką Dolinę Ciemnosmreczyńską, w której znajduje się ścisły rezerwat.
Wysoka z Koprowego Wierchu.
Ponad Przełęczą Koprową, jeszcze nie na Koprowym.
Dolina Hlińska , po jej lewej stronie Mur Hrubego, u wylotu doliny widoczny łagodny grzbiet Liptowskich Kop, a dalej Tatry Zachodnie.

Granią ku Koprowemu Szczytowi.
Dolina Ciemnosmreczyńska, nad przełęczą Zawory pasmo Czerwonych Wierchów, na ostatnim planie Giewont. Najwyższa na zdjęciu jest Świnica, na prawo od niej grań Orlej Perci.
Ludźiki na grani :) W dole Dolina Mięguszowiecka z widocznym Popradzkim Stawem.
Liptowskie Kopy.

Na Koprowej Przełęczy - ziiiiimno!
Ciao!


Czapki, rękawiczki i grube kurtki jak najbardziej przydały się pierwszego dnia lata nie tylko na Koprowym Szczycie, ale także w "islandzkiej" Dolinie Hińczowej ;) Pamiętajcie, że tatrzańskie lato można oznaczać także opady śniegu!